Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wibo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Wibo Lovely 402

No śliczniutki jest. Nie wiem, jak długo stał w Rossmannie nie nękany przeze mnie, ale było - minęło. Dwa słowa: turkusik jelly. Delikatny, zdecydowanie po niebieskiej stronie. Do tego śliczny różowy shimmerek, zdecydowanie opalizujący. Jak na żelka przystało - kryć nie chce za cholerę. Na zdjęciach mam trzy warstwy. Uwielbiam prześwitujące końcówki, więc generalnie jestem w ekstazie. Czy Lovely z tej serii ma inne tego typu kombinacje?

O yes, it's a beauty. Two words: jelly turquoise. Very subtle, but definitely on the blue side. And a pink opalescent shimmer also. It's a jelly, so please forget about full coverage. I have three layers on my nails. But I just love visible tips, so I'm in heaven.













 
Powitajmy Tiamat.

Say hello to Tiamat.


czwartek, 24 maja 2012

Wibo 413

Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka. I nie da się z tym walczyć :> Ja odruchowo sięgam po zielone lakiery i wkładam do koszyka... Tak było i tym razem, ale biorąc go z półki już żałowałam zakupu - blada mięta zalega mi kilogramami w Helmerze, a do tego pastelowa... Ten shimmer tylko dawał nadzieję. 
No i powiem Wam - jest dobrze. To nie jest taki klasyczny pastelowy lakier, bo jest nie jest kryjący. Oczywiście jest na białej bazie, ale całość raczej delikatna i naprawdę bardzo miła w odbiorze. Z malowaniem gorzej - ja jestem pastelowym debilem, więc raczej bez szans na ładny mani. Ale - jak na moje możliwości - wyszło przezwoicie. Shimmerek jest widoczny na paznokciach, a to dobry test - moje paznokcie zjadają każdy shimmer (nigdy nie widać u mnie takiego migotania, jak u innych dziewczyn :o{). Jeśli nie przeszkadzają Wam prześwitujące końcówki (ja uwielbiam!) i pastelowe wykończenie - będziecie zadowolone.

It is a habit. Cannot figh it :> I just in my nature to reach for every green polish I stumble upon... This tiime it was the same story, but I knew from the start that I was going to regret that choice - I have tons of pale mint in my Helmer and this pastel finish... The only hope was shimmer.
I must tell you - it feels good. It's not a classic pastel - this one is too sheer. Of course the base is white, but rather soft. Painting was the worse part - I am pastel moron, but even though the manicure is pretty decent. Shimmer is quite visible - which is a good test, because my nails feed with one. 






No to niech będzie stary, dobry Jon Bon :o)
Welcome our lovely Jon Bon :o)