Chciały bagietkę? Chciały. Oto jest. Generalnie cała kolekcja francuska była bardzo udana. No bo przecież You Don't Know Jacques! (ale to był szał!), Tickle My France-y czy Parlez-Vous OPI. Ja bardzo sobie chwalę Crepes Suzi-ette i właśnie Baguette .
To dziwny kolor. Bo i różowy, i beżowy, i pomarańczu tam trochę. Czasem taki kisielkowy róż wychodzi, taki stłumiony, ale w ostrym świetle zajeżdża łososiem. Oczywiście wciąż jest stonowany i niezbyt nachalny. Miło, ale długo się nie da go nosić - można przysnąć :>
In my opinion the whole France collection was pretty decent. Think about You Don't Know Jacques! (remember that madness?!), Tickle My France-y or
Parlez-Vous OPI. Personally, I really like Crepes
Suzi-ette and mentioned above -Baguette.
It's an odd shade. There is dusty pink, and some beige, and orange as well. In a soft light you can discover a dirty pink, but when the light is much more agressive - we can smell a salmon. But it's still decent and very proper. Sounds nice, but cannot wear it long - you can fall asleep :>
No to żeby nie było zbyt mdło \m/
Let's add some spice \m/