Nie no, dwa miesiące przerwy - chyba rekord blogosfery...
Pewnego razu na Fejsbuniu (był to - zdaje się czerwiec, czyli w zasadzie przedwczoraj) snułam dwusekundowe rozważania na temat podobieństwa nowego piaseczku od OPI ze staruchami w osobach Over The Taupe i You Don't Know Jacques (bo oczywiście moim znakiem rozpoznawczym jest dokupowanie wciąż tych samych kolorów - może kiedyś mi rozum wróci? ).
W butelce Andreas i Over są bardzo podobne, za to w malowaniu inaczej - Andreas i Jacques.
Dołożyłam jeszcze najpiękniejszy piasek świata - KIKO 638 Taupe.
Koń jaki jest - każdy widzi. Coś dziwnego dzieje się z kolorami, bo podczas obróbki graficznej lakiery miały kolory sobie właściwe, teraz po wgraniu w Blogspota - są mocno wyostrzone i nasycone. Ale lakiery są na tyle popularne, że poniższe zdjęcia mogą być traktowane jako niezobowiązująca wariacja na temat.
Pewnego razu na Fejsbuniu (był to - zdaje się czerwiec, czyli w zasadzie przedwczoraj) snułam dwusekundowe rozważania na temat podobieństwa nowego piaseczku od OPI ze staruchami w osobach Over The Taupe i You Don't Know Jacques (bo oczywiście moim znakiem rozpoznawczym jest dokupowanie wciąż tych samych kolorów - może kiedyś mi rozum wróci? ).
W butelce Andreas i Over są bardzo podobne, za to w malowaniu inaczej - Andreas i Jacques.
Dołożyłam jeszcze najpiękniejszy piasek świata - KIKO 638 Taupe.
Koń jaki jest - każdy widzi. Coś dziwnego dzieje się z kolorami, bo podczas obróbki graficznej lakiery miały kolory sobie właściwe, teraz po wgraniu w Blogspota - są mocno wyostrzone i nasycone. Ale lakiery są na tyle popularne, że poniższe zdjęcia mogą być traktowane jako niezobowiązująca wariacja na temat.
Szczególnie na zdjęciu powyżej widać, że są nierówno sparowane - w butelce Andreas ma inną parę,
a w malowaniu - inną.