poniedziałek, 15 sierpnia 2011

OPI It's My Year

Tak naprawdę to marzyłam o Rally Pretty Pink. Ale ponieważ miałam już Faye Zoi, więc jakoś resztką rozsądku chwilowo powstrzymywałam się od zakupu RPP. I nagle objawiła się kolekcja Miss Universe z It's My Year na czele :o) Fiolecik oprószony złotem - mmmm, tego nie mam w Helmerze!
Kiedy przesyłka dotarła:
1. kompletnie zapomniałam o Rally Pretty Pink
2. kompletnie zapomniałam o innych lakierach, które były w tej samej paczce (m.in. Zoya Juileanne i China Glaze Atlantis!)
3. zapragnęłam kupić jeszcze 600 kolejnych butelek It's My Year, aby mieć pewność, że ten lakier nigdy mi się nie skończy.

IMY jest obłędny! Fioletowa baza jelly z dodatkiem złotego pyłku, bo ani to shimmer ani tym bardziej glitter, a na dodatek całość wygląda jak foil. Ale to tylko początek. W słońcu lakier nabiera odcienia mauve, a nocą, w ostrym sztucznym świetle - wygląda na klasyczny ciemny fiolet. Oczywiście niezależnie od pory dnia czy nocy - złoto się mieni dyskretnie, aczkolwiek obficie. Coś pięknego!
O jakości nie ma co się rozpisywać - to OPI. Noszę go już czwarty dzień i nie ma ani śladu otarcia nawet. I w jakiś przedziwny sposób schnie błyskawicznie. 
Troszkę to przerażające, bo nie podejrzewałam się o takie ciągoty - jestem raczej typem "srebrnym". Jak tak dalej pójdzie to chyba będę musiała sobie Peridota kupić  (a propos: Golden Rose ma całkiem udaną kopię lakieru Chanel) :>

Liczba zdjęć świadczy o poziomie mojej ekscytacji :oP


I was dreaming about Rally Pretty Pink actually. But having Zoya's Faye in my stash kept me away from buying RPP. Then a Miss Univers collection popped up with It's My Year saying "hello" to me. Violet with a golden dust - mmmm, aint't that one in my Helmer!
When my purchase finally arrived:
1. RPP was dead nad gone
2. other beauties from yhe same package were dead and gone too (a.o. Zoya's Julieanne and China Glaze Atlantis!)
3. I wanted to purchase 600 bottles of IMY more to be sure that I never run out of it.

It's My Year is amazing! Violet jelly base with golden dust (it's no shimmer nor glitter) and being a foil. But it's just a beginning/ Direct sunlight makes it look like a mauve shade, and at night (in a very cold, bright, artificial light) it appears to be a classic dark purple. No matter day or night - the golden dust is shining, in a very subtly, but profusely. A real stunner!
It's an OPI quality: 4 days of wearing without any single scrape. And it dries so quickly.
It is a bit scarry for me, because I'm not "a golden shimmer" type - I am rather "silver" one. What is gonna be next? A Peridot? (BTW: Golden Rose has a pretty nice copy of Chanel's) :>

A number of swatches will show you a level of my excitement  :oP











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz