środa, 4 stycznia 2012

L.A. COLORS Sea Green

Nowy rok, nowa miłość. Lakier jest w kolorze lekkiej mięty z delikatnym złotym shimmerem. Jakieś skojarzenia? :> Tak, wydaje mi się, że dodatkowa kropla zieleni uplasowałaby go na półce "w stylu creme de menthe" \m/ Na zdjęciach nie widać jego miętowości, ale to naprawdę odcień zieleni.
Naczytałam się wiele o złej jakości L.A. COLORS, ale nie mogę się pod tym podpisać. Noszę go trzeci dzień, bez żadnych odprysków, otarć czy zarysowań. A wszelkie roboty domowo-kuchenne są u mnie na porządku dziennym!

New year, new love. This polish is a mild minty shade with a golden shimmer. Any bells ringing? :> Yes, I am pretty sure that an additional drop of green would put this one on "creme de menthe-like" shelf \m/ The pics don't give a justice - trust me, it's green.
I've read many not very flattering opinions about L.A. COLORS quality, but cannot agree. Three days of wearing, without any chip or scratch, including all the housekeeping activities!











Dziś skończyłby 50 lat...
He would have turned 50 today...



5 komentarzy:

  1. That's a really pretty shade! I haven't worn mine L.A. Colors polishes yet, but your report is good to hear. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie kolory, ten jest prześliczy!:)

    OdpowiedzUsuń